Dziennik Haliny · Trzy tygodnie w jednych butach
Mam 58 lat i szukałam butów, w których wytrzymam cały dzień na nogach, a nie wyglądam, jakbym wracała od ortopedy.
Nie prowadzę bloga i nigdy nie pisałam opinii o butach. Ale kiedy koleżanka z pracy poprosiła, żebym jej powiedziała, czy warto, zamiast dzwonić, przez trzy tygodnie zapisywałam w telefonie, jak się sprawują. Zostawiam te zapiski tak, jak były.
Zanim zaczęłam
Pracuję w rejestracji przychodni. Sześć godzin na nogach, potem zakupy, potem spacer z psem. Po pięćdziesiątce stopy zaczęły mi wieczorem puchnąć i obcasy poszły do szafy na dobre.
Zostały mi dwie opcje. Buty sportowe, które do płaszcza wyglądają, jakbym szła na siłownię. Albo „wygodne” buty ze sklepu obok apteki, o których córka powiedziała: „Mamo, w tych butach wyglądasz jak pacjentka, a nie jak ktoś, kto pracuje w rejestracji”. W przychodni codziennie widzę, jak wygląda obuwie „zdrowotne”. Nie chciałam takiego.
Skąd je mam
Ania z drugiej zmiany, trzydzieści cztery lata, przyszła w brązowych sznurowanych butach z ćwiekami. Powiedziałam, że ładne. Odpowiedziała, że wygodne – i to mnie zainteresowało bardziej.
Wieczorem weszłam na stronę Lena Warszawa. Model nazywa się Tereza: sznurowanie z boku, ćwieki przy cholewce, niski i szeroki obcas, cholewka do połowy łydki – czyli dokładnie tam, gdzie zakrywa to, czego po pięćdziesiątce nie mam ochoty pokazywać. Przeczytałam warunki zwrotu, 30 dni, i zamówiłam brązowe, w swoim zwykłym rozmiarze 39.
Paczka
Odebrałam z paczkomatu w drodze z pracy. Z pudełka wyglądały dokładnie jak na zdjęciu, co przy zakupach w internecie nie jest już oczywiste. Bałam się, że będą sztywne. Są twardsze niż moje stare, rozchodzone buty, ale nie sztywne, i nie są ciężkie.
Sznurowanie z boku: za pierwszym razem rozsznurowałam je porządnie, żeby wsunąć stopę, dociągnęłam i tak już zostało. Teraz zakładam je szybciej niż zimowe kozaki.
Targ, potem pies
Pierwszy prawdziwy test: dwie godziny na targu, zakupy w obu rękach, potem czterdzieści minut z psem nad Odrą. Ani jednego otarcia – ani na pięcie, ani przy kostce, gdzie zwykle zaczyna się problem z nowymi butami.
Obcas jest tak niski, że w ogóle go nie czuję, ale sylwetka jest inna niż w płaskich butach. Wieczorem zdjęłam je bez tej ulgi, którą znam z innych par.
Cały dzień w pracy
Sześć godzin w rejestracji, potem apteka, potem sklep. Lekarka z gabinetu numer cztery zapytała, skąd je mam. Zapytała mnie – nie Anię, która ma trzydzieści cztery lata.
Wieczorem córka spojrzała na moje nogi i powiedziała: „Mamo, w końcu normalne buty”. Od niej to jest komplement.
Deszcz
Pierwszy deszcz. Nikt mi nie obiecywał, że są wodoodporne, więc i ja tego nie obiecuję. Przeszłam w nich przez mokry Rynek do córki i skarpetki zostały suche. W ulewę bym ich nie zakładała, ale w ulewę nie zakładam żadnych butów – siedzę w domu.
Po trzech tygodniach
Noszę je prawie codziennie: do jeansów, do spódnicy midi z rajstopami, raz do sukienki na urodziny szwagra. Stoją przy drzwiach, a moje „zdrowotne” buty poszły do szafy.
Ania zapytała dziś, czy jestem zadowolona. Odpisałam jej tak:
„Nie chodziło o to, żeby były modne. Chodziło o to, żebym wieczorem nie zdejmowała ich z ulgą. Nie zdejmuję. Dziękuję.”
Wiadomość do Ani, 29 wrześniaKrótko, dla tych, którym nie chce się czytać całego dziennika
- Czy są wygodne od pierwszego dnia? U mnie tak. Bez otarć, bez rozchodzania. Obcas jest niski i szeroki, więc stoi się na nim pewnie jak na płaskiej podeszwie.
- Czy wyglądają „babcino”? Nie. Sznurowanie i ćwieki robią z nich po prostu ładne buty. Córka to potwierdziła, a ona nie chwali z grzeczności.
- Jaki rozmiar wziąć? Wzięłam swój zwykły, 39, i pasują. Nie musiałam wymieniać.
- Czy sznurowanie z boku jest uciążliwe? Tylko za pierwszym razem. Potem sznurówka zostaje dociągnięta i buty się po prostu wsuwa.
- Do czego pasują? Jeansy, spódnica midi, sukienka z rajstopami, płaszcz. Do dresu nie próbowałam i nie zamierzam.
O cenie
Zapłaciłam 179,95 zł. Za buty, które tak wyglądają, spodziewałam się dwa razy tyle, więc szukałam haczyka. Sklep sprzedaje tylko przez internet, bez lokalu w galerii, i pewnie stąd ta cena. Dostawa InPostem była darmowa, a na zwrot miałam 30 dni – sprawdziłam, zanim kliknęłam, bo w moim wieku nie kupuje się w ciemno.
Zobacz buty TerezaNa koniec
Buty nie zmieniają życia. Ale ja przez trzy lata wybierałam między „wygodne” a „ładne”, jakby to były dwie różne szuflady. Okazało się, że nie muszą być.
Zastanawiam się nad czarnymi do zimowego płaszcza. Ania mówi, że przy dwóch parach jest rabat, więc pewnie namówię ją na wspólne zamówienie.
Halina
Tereza | Eleganckie i wygodne buty
899,75 zł 179,95 zł
- Sznurowanie z boku i ozdobne ćwieki
- Niski, szeroki obcas – stabilny przez cały dzień
- Cholewka do połowy łydki
- 3 kolory: brązowy, czarny, szary
- Rozmiary 36–43
- Darmowa dostawa InPost · 30 dni na zwrot
Przy zakupie dwóch par otrzymasz dodatkowe 15% rabatu.
Halina ma 58 lat i mieszka we Wrocławiu. Nie jest dziennikarką modową i nie prowadzi bloga.
Lena Warszawa · Darmowa dostawa InPost · 30 dni na zwrot
Ta strona jest reklamą sklepu Lena Warszawa.